Dziś przedstawię Wam jedne z moich ulubionych lakierów do paznokci - Barry M. Produkty tej marki nie są stacjonarnie dostępne w Polsce, ale bez problemu znajdziemy je online.
Moje paznokcie są dosyć oporne i po dwóch dniach zwykły lakier się ściera, odpryskuje (nawet lakiery z OPI, jedne z najdroższych na rynku - nie dają rady). Dlatego wolę inwestować z tańsze lakiery, bo czy z top coatem, czy bez, z bazą czy bez, trzymają się 2 dni. Uwaga uwaga, lakiery z Barry M. trzymają się na moich pazurkach bite PIĘĆ DNI. Dla większości z Was to pewnie żaden cud nie jest, tak, zdaję sobie z tego sprawę. Podejrzewam jednak, że u Was trzymałyby się dłużej niż na moich lichych pazurach.
Kolory, które posiadam są w większości pastelowe, z tego względu, że w momencie zakupu miałam ich niedobór. Lakiery mam dokładnie rok i wszystko jest z nimi w porządku, nie zgęstniały, trwałość się nie zmieniła i się nie rozwarstwiły. Jeśli odwiedzacie w wakacje UK dostaniecie je w sieci drogerii Boots czy Superdrug. Polecam się rozejrzeć za promocjami, ja swoje cacka kupiłam w ofercie 3 za 2 (czy jest jakaś kobieta, której nie kuszą takie promocje?). W sieci sklepów Boots w UK kosztują 3 funty, więc u nas za więcej niż 20zł nie warto ich kupować.
Pędzelek jest niewielki, aplikacja nie sprawia żadnych problemów, jednak jedna warstwa lakieru to za mało, czasem są smugi czy prześwity, z drugą warstwą problem znika :).
Chętnie wypróbowałabym inne lakiery z Barry M., gdyż moje są jedynie z podstawowej kolekcji. Znajdziemy produkty o różnych wykończeniach czy teksturach - żelowe, metaliczne, piaskowe, magnetyczne, cekinowe... cóż, jest w czym wybierać. Gdy tylko będę miała okazję z chęcią skuszę się na lakiery z innych serii, pewnie będą równie świetne. Polecam!! :)
Moje paznokcie są dosyć oporne i po dwóch dniach zwykły lakier się ściera, odpryskuje (nawet lakiery z OPI, jedne z najdroższych na rynku - nie dają rady). Dlatego wolę inwestować z tańsze lakiery, bo czy z top coatem, czy bez, z bazą czy bez, trzymają się 2 dni. Uwaga uwaga, lakiery z Barry M. trzymają się na moich pazurkach bite PIĘĆ DNI. Dla większości z Was to pewnie żaden cud nie jest, tak, zdaję sobie z tego sprawę. Podejrzewam jednak, że u Was trzymałyby się dłużej niż na moich lichych pazurach.
Kolory, które posiadam są w większości pastelowe, z tego względu, że w momencie zakupu miałam ich niedobór. Lakiery mam dokładnie rok i wszystko jest z nimi w porządku, nie zgęstniały, trwałość się nie zmieniła i się nie rozwarstwiły. Jeśli odwiedzacie w wakacje UK dostaniecie je w sieci drogerii Boots czy Superdrug. Polecam się rozejrzeć za promocjami, ja swoje cacka kupiłam w ofercie 3 za 2 (czy jest jakaś kobieta, której nie kuszą takie promocje?). W sieci sklepów Boots w UK kosztują 3 funty, więc u nas za więcej niż 20zł nie warto ich kupować.
Pędzelek jest niewielki, aplikacja nie sprawia żadnych problemów, jednak jedna warstwa lakieru to za mało, czasem są smugi czy prześwity, z drugą warstwą problem znika :).
Chętnie wypróbowałabym inne lakiery z Barry M., gdyż moje są jedynie z podstawowej kolekcji. Znajdziemy produkty o różnych wykończeniach czy teksturach - żelowe, metaliczne, piaskowe, magnetyczne, cekinowe... cóż, jest w czym wybierać. Gdy tylko będę miała okazję z chęcią skuszę się na lakiery z innych serii, pewnie będą równie świetne. Polecam!! :)
świetne kolory :)
OdpowiedzUsuńNigdy wcześniej o nich nie słyszałam ! :O ale tak je zachwalasz, że chyba ich poszukam online :>
OdpowiedzUsuńdzięki za info :P
Szkoda,że nie ma tych lakierów w Polsce. Chętnie bym je przetestowała bo sama mam problemy z odpryskującym lakierem na paznokciach.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie http://laurachol.blogspot.com/
no niestety, ale może kiedyś :) zawsze można zamówić jeden online na wypróbowanie ;)
Usuń